Znak (symbol) versus znaczek (logo).
Media posługują się znakami ikonicznymi w sposób dowolny, często nieprzewidywalny, często arogancki. Koło fortuny anonsujące program informacyjny, może z powodzeniem reklamować też w nieco odmiennej wersji lek na jesienne przeziębienia. Symbole tracą swój pierwotny sens. Dotyczy to głównie telewizji i internetu, a zatem mediów, w których istotnym elementem tożsamości nadawcy stało się logo. A przecież tradycyjnie symbole posiadają magiczną moc.
Każdy symbol zawierał zresztą w sobie także swoje przeciwieństwo, był konstruktem ambiwalentnym, posiadającym element nieoznaczoności. Labirynt oznaczał zarazem uwięzienie, jak i drogę umożliwiającą wyjście zeń. Koło fortuny oznaczało i wzloty, i upadki ludzkiego losu. Wykorzystane w serwisie informacyjnym oznaczałoby więc zarazem dobre, jak i złe wieści (prawdziwe i fałszywe?), a w reklamie leku - skuteczność specyfiku lub jej brak. Mało pocieszające dla chorego widza.
Magiczna moc znaku została jednak na szczęście dla nadawcy zapomniana przez większość widzów, nie tylko przez niego.
photo by Anna Maj

0 Comments:
Post a Comment
<< Home