O odłączeniu refleksji kilka.
Odłączenie od sieci prowokuje do przemyślanego korzystania z niej, gdy tylko jest to możliwe.
Nie jest to już naturalny aspekt bytu, ale dobro, do którego trzeba przyjść specjalnie (jak kiedyś, gdy sieć była obecna tylko na uczelniach, a potem jeszcze w kafejkach internetowych). Mentalne powracanie do początków Internetu. Trzeba przemyśleć czynności, które należy wykonać, które chce się wykonać i które można wykonać, jeśli wystarczy czasu. Wymaga to koncentracji i wysiłku przewidywania. Powrót do funkcjonalistycznego traktowania sieci. Jest to niestety wymuszony funkcjonalizm.
I nagłe olśnienie: ilu rzeczy, do których się przywykło, nie można wykonać już bez sieci! Życie bez Internetu staje się coraz bardziej skomplikowane. Jest trudniejsze, niż było przed podłączeniem (jak strata kończyny, zgodnie z koncepcją McLuhana). Pewnie proces ten będzie postępował. Nagle rozumiem czym jest społeczne wykluczenie związane z brakiem dostępu do sieci. Rozumiem wyrzuconych na margines technokratycznego społeczeństwa okablowanego człowieka.
Odłączenie od sieci prowokuje do przemyślanego korzystania z niej, gdy tylko jest to możliwe.
Nie jest to już naturalny aspekt bytu, ale dobro, do którego trzeba przyjść specjalnie (jak kiedyś, gdy sieć była obecna tylko na uczelniach, a potem jeszcze w kafejkach internetowych). Mentalne powracanie do początków Internetu. Trzeba przemyśleć czynności, które należy wykonać, które chce się wykonać i które można wykonać, jeśli wystarczy czasu. Wymaga to koncentracji i wysiłku przewidywania. Powrót do funkcjonalistycznego traktowania sieci. Jest to niestety wymuszony funkcjonalizm.
I nagłe olśnienie: ilu rzeczy, do których się przywykło, nie można wykonać już bez sieci! Życie bez Internetu staje się coraz bardziej skomplikowane. Jest trudniejsze, niż było przed podłączeniem (jak strata kończyny, zgodnie z koncepcją McLuhana). Pewnie proces ten będzie postępował. Nagle rozumiem czym jest społeczne wykluczenie związane z brakiem dostępu do sieci. Rozumiem wyrzuconych na margines technokratycznego społeczeństwa okablowanego człowieka.
